Home
 Spis treści 
 

Robert Prus
Sieć umysłów 1.0


Komputer

Prototypem komputera były maszyny licząco-sortujące. Dane gromadzono i przetwarzano w postaci kart perforowanych, które zostały wynalezione i wprowadzone do użytku na przełomie XIX i XX wieku. Maszyny tego typu były najczęściej stosowane w statystyce, w wielkich przedsiębiorstwach, ale też okazały się bardzo pożyteczne przy prowadzeniu wojny. Największe osiągnięcia w dziedzinie konstrukcji i wdrażania maszyn do przetwarzania kart perforowanych mieli Amerykanie i Niemcy. Jednakże bardzo szybko amerykańska firma praktycznie zmonopolizowała rynek, a tych którzy jeszcze przetrwali bezceremonialnie niszczyła na wszystkie możliwe sposoby.

Ponieważ klientami tej firmy były w większości rządy państw (głównie urzędy statystyczne), a skala jej działań miała charakter międzynarodowy, a nawet globalny, nazwano ją International Business Machines. Każdy wynalazek może być wykorzystywany na dwa sposoby: służyć ludziom lub nie. Niestety, maszyny firmy zwanej w skrócie IBM były wykorzystywane przez hitlerowskie Niemcy i to na bardzo wielką skalę.

Wiele osób do dziś nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego w kilka dni po wkroczeniu do okupowanego kraju, GESTAPO doskonale wiedziało, gdzie i kto mieszka, jakie ma wykształcenie, jakiego jest wyznania i narodowości, a nawet, jakie ma preferencje seksualne. Odpowiedź jest dosyć prosta. Niemcy musieli mieć dostęp do danych, jakie znajdowały się na kartach perforowanych obsługiwanych na całym świecie przez maszyny i ludzi znanego nam monopolisty.



Pierwsze komputery czy raczej programowane kalkulatory pojawiły się w Anglii i USA w 1945 roku. Przez dłuższy czas służyły głównie wojsku. Do cywilnego użytku weszły na dobre dopiero w latach sześćdziesiątych. Wykorzystywane były w statystyce, nauce i w wielkich przedsiębiorstwach. Komputery z tamtych lat były wielkimi maszynami do liczenia, trzymanymi w osobnych pomieszczeniach i karmionych perforowanymi kartami.

W latach siedemdziesiątych wprowadzono do budowy komputerów mikroprocesory. Przyniosło to olbrzymi postęp w informatyce, która przyczyniła się do automatyzacji produkcji przemysłowej.

Pod koniec lat siedemdziesiątych narodził się komputer osobisty. Przestał on być narzędziem wykorzystywanym tylko przez działy informatyczne czy zawodowych programistów. Komputery weszły do zwykłych biur i stały się maszynami do pisania (edytory tekstów), do liczenia (arkusze kalkulacyjne), po raz pierwszy zaczęły też służyć do rozrywki (gry komputerowe) i to często w pracy.

Lata osiemdziesiąte to początek multimediów. Komputery na dobre weszły do telekomunikacji, wydawnictw, prasy, kina i telewizji. Muzykę zaczęto rejestrować i odtwarzać w systemie cyfrowym, pojawił się Compact Disc, później z powodzeniem zaadoptowany przez pecety. Gry komputerowe przeżywały prawdziwy boom. Obsługa komputera ulega uproszczeniu. Microsoft (system operacyjny MS-DOS) i IBM (IBM PC) stworzyły standard, który przetrwał do dziś. Dziwne jak dawni i nowi monopoliści ciągną do siebie w jakiś naturalny sposób.

Lata dziewięćdziesiąte, Windowsy Microsofta monopolizują rynek komputerów osobistych. Sieć rozrasta się tak, że powstaje międzynarodowy Internet. Hobbyści projektują pierwsze routery i przeglądarki WWW. Na szczęście wielcy monopoliści lekceważą sobie te niezrozumiałe dla nich, niekomercyjne działania.

Internet zaczyna być modny, tworzy się kultura i etykieta internetowa. Microsoft okrywa Internet i od razu niszczy Netscape. Działania sądu amerykańskiego, oskarżającego Billa Gatesa o praktyki monopolistyczne, są zupełnie dla niego bezbolesne. Cisco, główny producent urządzeń sieciowych, staje się 'szarą eminencją Internetu' monopolizując ten segment rynku.

Giełdy na całym świecie ogarnia amok internetowy. Notowany na giełdzie Microsoft staje się największą spółką na świecie. Jej udziałowcy za swoje akcje mogliby kupić średniej wielkości państwo europejskie. Dochodzi do paradoksów: wartość giełdowa spółki, która produkowała dotychczas wyłącznie buty i produkty skórzane, znacznie wzrasta po opublikowaniu w prasie komunikatu o rozpoczęciu działalności w Internecie.

Początek XXI wieku - mydlana bańka hossy internetowej pęka. Świat zrozumiał, że Internet jest tylko narzędziem, tak jak telefon. Złoty telefon nie przyniesie kokosów, a zwykłe plastykowe urządzenie działa tak samo dobrze jak ze szlachetnego kruszcu. Jest nawet lepsze bo nie waży tak dużo. Wszystko zależy jak się go wykorzystuje.





powrót
                               drukuj





www.prus.pl © 1999-2006
all rights reserved